Plany, sposoby, by popełnić samobójstwo. Jak popełnić samobójstwo.
Olaboga

popełnić samobójstwo

Świat zaczyna się kurczyć, zmniejszać do rozmiarów pokoju, w którym się zaszywasz i rozmyślasz o czarnej dupie, w której się znalazłeś. Próbujesz w tym syfie ujrzeć światełko nadziei, ale świat rzucił ci kolejną kłodę pod stopy, o którą się przewróciłeś, rozwaliłeś…

Continue reading
Karmienie dziecka w miejscu publicznym.
O matko!, Obóz przetrwania

cyce w miejscu publicznym

Zazwyczaj omijam temat gównoburz, ale dzisiaj wyjątkowo pochylę się nad jedną. Pochylę się nad karmieniem piersią w miejscu publicznym. Nie wyrażam opinii w sprawach tykających jak złowieszcze bomby, obawiając się rozszarpania przez osoby, które zakrzykują jednostki myślące inaczej. Ale dzisiaj…

Continue reading
Scenki rodzajowe. Weołe historyjki i rozmowy w ognisku domowym Bamboszy.
Jestem kobietą, Scenki rodzajowe

scenki rodzajowe #1

Nie lubię. Nie lubię Facebooka, bo tnie zasięgi, a moje fantastyczne historyjki toną bez zauważenia, w otchłani milionów użytkowników. Stwierdziłam, że najlepiej będzie zamieścić je w jednym miejscu, by z łatwością przypomnieć sobie scenki rodzajowe, ze wspólnego życia z Przyszłym i Bulbą….

Continue reading
Maki na łące zasiałam. Cisza pozorna.
Jestem kobietą

cisza jak makiem zasiał

Na blogu zapanowała cisza. Cisza jak makiem zasiał. Byłam offline. Szczerze mówiąc, prowadzony przeze mnie blog jest doskonałym przykładem, jak nie powinno się go prowadzić. Nie omijałam do końca wirtualnego świata. Ustawiłam się w trybie stand-bay. Czuwałam, by ciekawe wpisy…

Continue reading

Popular posts

sinusoida życia

Zrobiłam sporą przerwę w nadawaniu. Gdybym była sprytna, utworzyłabym kilkanaście wpisów naprzód i publikowała je jak robot z automatu. Ale sprytu mi takiego brak, jak i zapobiegliwości, by uchronić...

jestem nudziarą

Jestem nudziarą. Uzmysłowiłam sobie ten fakt, gdy zauważyłam odpływającego myślami rozmówcę. Od mego słowotoku prawie ziewnął i usnął, a ocknął się po ciekawszych frazach, głoszonych przez Przyszłego. Macierzyństwo sprawiło,...

czego mi żal