książki dla dzieci powodujące uzależnienie

Moje dziecko ma zadatki na mola książkowego. Ewidentnie idzie drogą swej matki. Miłość Bulby do słowa pisanego kwitnie i się rozrasta. Z książek buduje składy kolejowe i trampolinę, po której skacze ochoczo. Na taką kreatywność, bym nie wpadła. Mam cichą nadzieję, że jej niewyczerpane pokłady wyobraźni, nie spowodują dużych zniszczeń, wyrytych na wieki, na okładkach preferowanych tomów.

Jeśli dobrze pamiętacie, z Bulbą mam przyjemność czytać książki Wydawnictwa Babaryba. Ma latorośl piszczy na ich widok niezmiennie od dwóch miesięcy. A ja, odkąd zawitały w naszym domu, cały czas staram się rozwikłać ich fenomen. Jak widać bezskutecznie. Podejrzewam, że w tym zjawisku uwielbienia i uzależnienia, biorą udział pozaziemskie moce. Czy to mnie martwi? Nie. Wolę, żeby te emocje wzbudzały zapisane słowami strony niż szklany ekran telewizora. Jakie pozycje zaczarowały Bulbę? Jakie tytuły wprawiają ją w stan rozanielenia? Jesteście ciekawi?

„Naciśnij mnie” – Herve Tullet

To kolejna interaktywna książka, która skutecznie odciąga od elekstrosprzętów. I to wszystko zasługa kropek. Ilustracyjna prostota i wyważona harmonia zastosowanych barw, skłaniają me dziecko do skrupulatnego wypełniania zadań. I Bulba trze, naciska, potrząsa, przekręca, klaszcze. Robi to z wielkim zaangażowaniem. Pochłonięta zabawą nie zdaje sobie sprawy, że przy okazji uczy się i ćwiczy swoją spostrzegawczość. Radość przy czytaniu tej pozycji maluje się na licu mej dzieciny i.. moim. Nawet u dorosłego wywołuje podekscytowanie i zaróżowione policzki. Sami widzicie. To czary. Za jedyne 29,90 zł.

Ksiązki dla dzieci powodujące uzależnienie - Naciśnij mnie. O mocy kropek. Jednak są na świecie ksiązki, które odciągaja od komputera i telewizora.

Ksiązki dla dzieci powodujące uzależnienie - Naciśnij mnie. Wnętrze książki.Ksiązki dla dzieci powodujące uzależnienie - Naciśnij mnie. Środek książki.Ksiązki dla dzieci powodujące uzależnienie - Naciśnij mnie. Zawartość książki.„KLAPU KLAP” Madalena Matoso

To kolejne dzieło, które chętnie bierze do ręki Bulba. Nafaszerowane onomatopejami. I już wam wyjaśniam te tajemniczo i obco brzmiące słowo: wyrazy dźwiękonaśladowcze, towarzyszące nam w prozie życia codziennego. Obrazują otaczający nas świat dźwięków i odgłosy natury, który wyrażamy w ten sposób od kołyski. Ale w błędzie jest ten, kto uważa, że książka jest przeznaczona tylko dla najmłodszych. Starsze dzieci też odkryją jej urok: fantastyczne, nieszablonowe ilustracje, które można wprawić w ruch, frajdę z nauki liczenia, czy interesujący pomysł na logopedyczne ćwiczenia usprawniające wymowę. Wiecie co fajnego jest w tej publikacji? Że można samemu stworzyć fabułę. Z czego chętnie z Bulbą korzystamy.

Cena książki to 29,90 zł.

Książki dla dzieci powodujące uzależnienie - Klapu klap. O onomatopejach.

Książki dla dzieci powodujące uzależnienie - Klapu klap. Cmokliwe całowanie.Książki dla dzieci powodujące uzależnienie - Klapu klap. O harmonii grania harmoszką.Książki dla dzieci powodujące uzależnienie - Klapu klap. Klaszczą wszyscy.„Mały żółty i mały niebieski” Leo Lionni

Niech was nie zmyli okładka, która przedstawia głównych bohaterów. To nie jest kolejna pozycja interaktywna, której głównym zadaniem jest zabawa. To utwór, który skłania ku refleksji. Porusza temat emocji i uczuć. Opowiada o przyjaźni między dziećmi, o miłości i relacji z rodzicami, o posłuszeństwie wobec nich. Mówi o smutku, żalu, odrzuceniu. Jeśli chcecie pokazać dziecku czym jest tolerancja, odmienność, to ta książka w tym wam pomoże. A i wasze lęki przed innością pomniejszy.

Książka zdecydowanie jest dla starszych dzieci. Bulba rozdziawiła buzię i pobiegła po inne dzieło literackie, bo jego tematyka na chwilę obecną jest dla niej czystą abstrakcją. Jak na razie czeka na swój czas.

Cena książki 29,90 zł.

Książki dla dzieci powodujące uzależnienie - Mały żółty i mały niebieski. Kiążka o przyjaźni.

 Mały żółty i mały niebieski. Książka o przynależności, odmienności. Mały żółty i mały niebieski. Książka o inności i odrzuceniu. Mały żółty i mały niebieski. Książka o miłości.„Pupy, ogonki i kuperki” Mikołaj Golachowski

To fantastyczna książka, która przedstawia tematykę bliską sercu Bulby: pupy, kupy, siuśki, ogonki i zadki. Nic na to nie poradzę, że me dziecko ma takie zainteresowania i zawsze rechocze z szelmowskim błyskiem w oku, kiedy z lubością powtarza wyraz pupa lub śpiewa na ich cześć piosenki. Z niecierpliwością czekam, aż pozwoli mi, historie trzydziestu pup przeczytać. Niestety, choć treść utworu mieści się w kręgu jej upodobań, to widząc tyle słowa pisanego, ucieka. Nie jest w stanie skupić swej uwagi, mimo że historie opisanych zadków są godne uwagi. Autor odkrywa przed nami tajemnice, które skrywają. Przybliża w ten sposób fascynujący świat zwierząt, ich obyczaje, miejsca, w których żyją. Wiecie co jest smutne? Że tak szybko ta książka się kończy. Ma się ochotę na więcej.

Dodatkowym walorem tej pozycji są ilustracje Mroux. Wyśmienicie podkreślają i dopełniają fabułę. Zawarty w nich humor jest pierwszej klasy. Można się ubawić nie tylko treścią, ale i obrazem. Warto wydać na te mistrzowskie połączenie 42 zł.

Książki dla dzieci powodujące uzależnienie - Pupy, ogonki i kuperki. Książka o tajemnicach skrytych w zadkach.Książki dla dzieci powodujące uzależnienie - Pupy, ogonki i kuperki. Wnętrze książki.Książki dla dzieci powodujące uzależnienie - Pupy, ogonki i kuperki. Środek książki.Książki dla dzieci powodujące uzależnienie - Pupy, ogonki i kuperki. Fabuła, która wywołuje salwy śmiechu u dzieci.Mam nadzieję, że któraś pozycja was zauroczyła. Proszę was tylko o wielką ostrożność. Można się uzależnić od książek Wydawnictwa Babaryba.

  • Paweł Marczykowski

    Świetny tekst ! ^^

  • Super książki.. ja ma jeszcze taką o kupie 🙂

    • O książkach poruszających te pachnące zagadnienie, pisałam oddzielny post, po akcji odpieluchowania dziecka. Szkoda, że wcześniej się z nimi nie zetknęłam, bo nocnikowanie przebiegłoby sprawniej. W ogóle się zdziwiłam, że na rynku jest tyle pozycji 🙂

  • Katarzyna Wójcik- Respendowicz

    Pięknie wydane te książki. Ja kupuje takie książki bardziej dla siebie niż dla dzieci:)

    • Książki są przepiękne i rzeczywiście kradną serce nie tylko dzieciom 🙂

  • Też uważam, że są genialne!

  • Chciałabym je wszystkie zobaczyć, dotknąć, poczytać, nacisnąć i naśladować dźwięki. 🙂 Chyba uśpiony przedszkolak ze mnie wyłazi, albo niespełnione marzenie o byciu panią przedszkolanką. 🙂 Podobają mi się wszystkie. 🙂

    • Przyjedziesz do nas, to udostępnimy Tobie 🙂
      Tez kiedyś chciałam być przedszkolanką, ale nie wyszło. Nie masz wrażenia, że wiele rzeczy mamy podobnie? Może jesteśmy rodziną? 😉

      • Hahaha, masz rację, musimy być rodziną. Trzeba pogrzebać w drzewie gen. 😀 A jak nic nie znajdziemy tam wspólnego to możemy być przyszywaną. A kto nam zabroni. 🙂 Na razie jestem uziemiona na wsi. Ale mam nadzieję, że jakaś okazja niedługo będzie by stąd się wyrwać. 😀 Koniecznie muszę Was odwiedzić. :-*

        • Trzeba koniecznie pogrzebać 😉
          Zapraszam serdecznie 🙂 Na tę okoliczność ciasto przygotujemy z Bulbą 🙂

  • Ciekawe te kropki, sama mam ochotę nacisnąć;)

    • Się nie dziwię 🙂 Przyznam, że sama mam frajdę z tych książek 😀

  • Dziecko czytające książki z takim zainteresowaniem to musi być dla rodzica prawdziwa radość. Ja sama w dzieciństwie pożerałam książki. Moja młodsza siostra ma teraz tak samo, co bardzo mnie cieszy 🙂

    • Tak, to mnie cieszy, że dziecko się garnie do czytania i po cichu mam nadzieję, że będzie miało tyle przyjemności z czytania, co ja.
      Jednak dobra technologiczne nie są w stanie zabić miłości do papieru 🙂 Jest nadzieja dla ludzkości 😉

  • Podoba mi się ta „nacisnij mnie” coś dla mnie 😛 hehe.

    P.S. W ogóle aż wstyd mówić jak przeczytałam tytuł ostatniej książki…moje oczy mnie zawodzą;p

    • Książki są godne polecenia.
      Czekam na przybycie bratanicy i bratanka, i nie mogę się doczekać, kiedy im podaruję książki 🙂

      To teraz mam zagadkę, jak przeczytałaś tytuł ostatniej książki? Hmm.. 😉

      • „Pupy, ogonki i kurewki” 😛 Możesz usunąć ten komentarz, jeżeli masz ochotę, bo jest brzydki 😀

        • Hahaha!!! W życiu bym nie wpadła 🙂 Komentarz zostaje 🙂

  • Wszytskie ksiązki świetne! Oczywiście dla dzieci, bo ja już jestem na to trochę za duży. Właśnie dlatego wczoraj sięgnąłem po Małego Księcia. Muszę się czymś pocieszyć, skoro tutaj nie znalazłem nic dla siebie 😛

    • Cóż zrobię? 😉
      Za kilkanaście lat dziecko podrośnie i literatura będzie wyższych lotów 🙂 Na razie musisz się pocieszać we własnym zakresie 😛

  • Cudowne 😀 Fajnie, że są książki z takimi pomysłami… Uwielbiam czytać synowi, z radością ostatnio odkryłem, że i on sobie podczytuje to i owo, czyli „poszło dalej” i to niesamowicie cieszy.

    • Cieszy bardzo jak dziecko połknęło bakcyla 🙂

      Miłość do książek pięknie zaprocentuje w przyszłości 🙂