O AUTORCE

IDEALNIE NIEIDEALNEJ

Kiedyś jak Feniks odradzałam się z popiołów. Ileż to razy? Nie wiem. Ale za każdym razem inaczej, jak w kalejdoskopie barw życia, gdzie wszystko bywa płynne, zmienne. W ferworze zmian zawsze była jedna stała – ja.

Teraz prowadzę stabilne życie, o dziwo, w stolicy, gdzie świat kręci się wokół Bulby i Przyszłego.

A gdzie ja jestem w tym wszystkim?

W głównym nurcie wydarzeń. Niewyspana, z egzemą na dłoniach i nadzieją na spełnienie kolejnych, osobistych marzeń.

Comments are closed.