pożytek

Mam zawsze rozerwane serce na strzępy, gdy muszę wybrać Organizację Pożytku Publicznego (OPP), dla której przeznaczę swój 1% podatku. Mam rozerwane, bo chciałabym wspomóc wiele instytucji, fundacji, stowarzyszeń, a nie mogę. Dokonanie wyboru staje się problematyczne i zawsze co roku biję się z myślami, kogo tym razem wspomóc.

Wcześniej przekazywałam środki organizacjom funkcjonującym na Mazurach. Stamtąd pochodzę. Wspierałam te, które najbliżej funkcjonowały w okolicach Orzysza. W ten sposób chciałam zrekompensować moją nieobecność na mej małej ojczyźnie. Odkąd zostałam matką, sytuacja diametralnie się zmieniła. Poprzestawiały się moje priorytety. Macierzyństwo sprawiło, że wyczuliłam się bardziej na potrzeby matek, a najbardziej tych, które samotnie wychowują swoje dzieci. Zatem moje myśli często kierują się ku Stowarzyszeniu „Wspólnymi Siłami”, potocznie zwanym Domem Samotnej Matki. I w tym roku, to tam powędruje mój 1%.

Warto samemu zadecydować, komu przekazać owe środki. Mieć realny wpływ na pomoc dla konkretnej organizacji, która jest bliska naszym sercom. Mieć świadomość, że nasze pieniądze nie „zaginęły” w czeluściach Skarbu Państwa. Mieć wpływ na kształtowanie rzeczywistości w naszym otoczeniu.

A ci, którzy by chcieli wspomóc organizację z Mazur, tak jak ja kiedyś, zapraszam na tę stronę lub tutaj.