Tag

przemyślenia

Jestem kobietą, Rodzicielstwo

ulegam

Ulegam ostatnio rozmemłaniu. To nie lenistwo. To gorsza do strawienia niemoc, rozlewająca się po całym ciele. Jakbym wpadła po uszy w pajęczą sieć i nie mogła się z niej wydostać. Brak energii i chęci do działania jest koszmarem. Może to…

Continue reading
Trudne tematy

biednie

Kiedy byłam mała nie odczuwałam biedy, mimo panującej komuny i preferencji ojca ku napojom wyskokowym, gdzie lwią część pieniędzy lokował. Żyliśmy skromnie, a dzięki mojej mamie nie odczuwałam braków żywieniowych czy materialnych. Nie odczuwałam niedostatku. Małe dziecko nie wie, co…

Continue reading
Inne, Jestem kobietą

willkommen

Wojuję. Z instytucjami. Kupię miecz i jak nim zacznę wywijać, to poza pogorzeliskiem nic nie pozostanie. To potwierdza regułę, że absurd, niekompetencja, opieszałość, niechęć do interesanta jest pożywką dla osobników za biurkiem, obłożonym tonem papierzysków, podkreślający znoje, trudy w pocie…

Continue reading
Ruber. Przemijanie, śmierć, nieśmiertelność.
Czasami myślę, Jestem kobietą

ruber

Brakuje mi czerwieni na tle żółtych, brązowych liści. Rozczarowanym wzrokiem poszukuję dynamiki. Ekspresyjnie wywinięte kształty, nie zadowalają zachłannego wzroku. Brakuje mi impresyjnego rozmachu w jesiennym dywanie krajobrazu. Śladów pędzla, w całej gamie możliwości, pobudzającego koloru. Ruber.. Spojrzenie zatrzymuję na jarzębinie, okalającej…

Continue reading
Kajdany. Doświadczonej przemocy się nie zapomina.
Jestem kobietą, Trudne tematy

kajdany

Gdyby jutro przyszło mi umierać, umarłabym nieszczęśliwa. Próbuję osiągnąć szczyty, ale dopada mnie przeszłość, która ściąga mnie z obranej drogi na jej początek. Znowu zaczynam podróż od nowa. Stos niezrealizowanych marzeń, celów, rośnie. Gdybym miała inny start życiowy, byłabym zupełnie…

Continue reading
Jestem kobietą

permanentnie

Zieleni się cudownie. Promienie słońca przebijają się przez chmury. Wiatr targa gałązki oplecione w kwiecie. Z budynków znikają odcienie szarości, ustępujące miejsca wiosennej świeżości. Wstrzymując na moment oddech, z drżeniem serca oczekuję na rozkwit, na urodzaj, pomyślne zbiory. Wystawiam twarz…

Continue reading
Inne

po

Formalnie jest po żałobie. Małym rozumkiem staram się ogarnąć to wszystko. Mały rozumek nie może już znieść patosu, ofiary, symboliki, brzemienia. Mały rozumek się buntuje od nadmiaru. Mały rozumek już nie nadąża. Mały rozumek czuje się, jakby przedzierał się przez…

Continue reading
Inne, Trudne tematy

rozważania

Telewizornia ciepłym, aksamitnym głosem mówiła o laleczce dużej dziewczynki, aż sielankowe bajania przerwało pilne łączenie z redakcją. Pomyślałam, że to jakiś głupi żart, prima aprilis. Lecz to nie był pierwszy kwietnia. Czekałam na wystąpienie polskiego prezydenta, tak jak kilka dni…

Continue reading